Lidia Geringer de Oedenberg

Poseł do Parlamentu Europejskiego

  english version english version
 


Wirtualnie po PE
Wirtualnie po Parlamencie Europejskim

SOLVIT
SOLVIT - Skuteczne rozwiązywanie problemów Rynku Wewnętrznego
 

Oświadczenie Pisemne 99/2007...

7 maja 2008 r. w Sejmie RP odbyła się konferencja prasowa dotycząca wprowadzenia napisów do wszystkich programów polskiej telewizji publicznej. Konferencję zorganizowała Lidia Geringer de Oedenberg wraz z Klubem Poselskim Lewicy w ramach wspólnego projektu przyspieszenia wdrożenia inicjatywy dotyczącej wprowadzenia napisów do telewizji na gruncie polskim i jest kontynuacją przyjętego przez Parlament Europejski Oświadczenia Pisemnego nr 99/2007 złożonego przez Lidię Geringer de Oedenberg. Aż 83 mln Europejczyków nie słyszy lub niedosłyszy! Inicjatywa "Włącz napisy w telewizji" ma zapewnić obywatelom Unii Europejskiej równy dostęp do odbioru telewizji publicznych, które w swoją misję mają wpisane zapewnienie wszystkim odbiorcom jednakowy dostęp do informacji, edukacji, kultury i rozrywki. Dodatkowo może wspomóc naukę języków obcych. 12 marca 2008 r. Oświadczenie pisemne nr 99/2007, autorstwa Lidii Geringer de Oedenberg, uzyskało poparcie 427 posłów w Parlamencie Europejskim; 9 kwietnia br. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego oficjalnie ogłosił jego przyjęcie. W związku z powyższym Lidia Geringer de Oedenberg podjęła dalsze działania związane z przyspieszeniem inicjatywy - w Polskim Sejmie. W konferencji, poza inicjatorką, udział wzięli: Wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński, poseł na Sejm RP Janusz Krasoń oraz Przewodniczący Polskiego Związku Głuchych Andrzej Kopeć.



Głosy prasy światowej w sprawie przyjętego przez Parlament Europejski Oświadczenia Pisemnego 99/2007 autorstwa Lidii Geringer de Oedenberg dotyczącego wprowadzenia napisów (subtitles) do wszystkich programów telewizji publicznych w Unii Europejskiej:



Lidia Geringer de Oedenberg

BBC - prymus godny naśladowania

Na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego 9 kwietnia br. Przewodniczący Hans-Gert Pöttering poinformował o przyjęciu przez Izbę Oświadczenia Pisemnego 99/2007, złożonego przez Lidię Geringer de Oedenberg (PES, PL) w sprawie wprowadzenia napisów do wszystkich programów telewizji publicznych w Unii Europejskiej. Oświadczenie z podpisami 427 posłów wspierających tę inicjatywę zostało przekazane do Komisji Europejskiej z zaleceniem przygotowania odpowiedniego projektu legislacyjnego.


Inicjatywa ma na celu zapewnienie pełnego odbioru oferty telewizji publicznych odbiorcom niesłyszącym i niedosłyszącym. Wprowadzenie napisów nie ma zastępować istniejącego dubbingu, czy lektora, ma być jedynie dodatkową opcją z możliwością włączania lub wyłączania tekstu na ekranie.

Problem całkowitej lub częściowej utraty słuchu nie jest problem mniejszości. Dzisiaj w Europie dotyka on ponad 83 mln ludzi, a w starzejącym się społeczeństwie europejskim będzie się jeszcze nasilać. 55.5% ludzi powyżej 60 roku życia ma kłopoty ze słuchem, po 80 roku życia aż 93 %. Szacuje się, że w 2015 r. 90.5 mln Europejczyków nie będzie dobrze słyszeć! Postęp technologiczny umożliwia dzisiaj wprowadzanie napisów do wszystkich programów telewizyjnych, w tym także do programów na żywo. Przykładem takiego wykorzystania możliwości technicznych jest telewizja BBC, która zobowiązała się od końca kwietnia 2008 wprowadzić napisy do całości swojej oferty.

Media publiczne zostały uznane w 2004 r. przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy za jedną z najważniejszych instytucji społeczno-politycznych stworzonych przez demokracje europejskie w XX wieku! Jako takie są zobowiązane do realizacji misji publicznej, rozumianej jako cel bezpośrednio związany z demokratycznymi, społecznymi i kulturalnymi potrzebami społeczeństwa. Media publiczne mają informować, uczyć i bawić gwarantując wysoki standard przekazywanych treści, będąc zarówno przewodnikiem jak i tłumaczem rzeczywistości. Jako instytucja odgrywają także rolę nieformalnego kontrolera rządzących i wyraziciela opinii publicznej. Przekazują informacje niezbędne dla dokonywania przez obywateli także i politycznych wyborów. Dotyczy to zwłaszcza telewizji publicznej, będącej obecnie najszerzej dostępnym środkiem przekazu, najważniejszym medium dla informacji, edukacji, sportu, rozrywki i polityki. Napisy zatem są ważne i dla demokracji, gdyż dzisiaj polityczna debata przeniosła się do telewizji. Nie mając możliwości jej śledzenia wielu głuchych ludzi nie głosuje i jako obywatele czują się wykluczeni.

Tymczasem art. 69 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r. oraz § 1 pkt.8 Uchwały Sejmu R.P. z dnia 1 sierpnia 1997 r. "Karta Praw Osób Niepełnosprawnych" wyraźnie stwierdzają, że władze publiczne Polski mają obowiązek zapewnienia osobom niepełnosprawnym (w tym i osobom niesłyszącym) - prawa do "komunikacji społecznej". Dodatkowo przepisy ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz o zatrudnianiu osób niepełnosprawnych - podkreślają konieczność przełamywania barier w dostępie do informacji oraz ułatwienie procesu komunikacji osoby głuchej z osobami słyszącymi w różnych interakcjach społecznych i urzędowych leżących w sferze działania władz publicznych. Telewizja publiczna jest objęta taką sfera działania i w jej przypadku chodzi o zapewnienie człowiekowi niesłyszącemu pomocy w postaci napisów lub tłumacza języka migowego.

W prawodawstwie wspólnotowym do tych kwestii odnoszą się Artykuły 3, 13, 149, 151 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską. Ponadto 4 września 2003 Parlament Europejski przyjął także rezolucję dotyczącą Telewizji Bez Granic, w którym zobowiązuje państwa członkowskie do stworzenia narodowych planów przybliżających telewizję ludziom niepełnosprawnym. W Unii Europejskiej wszyscy obywatele powinni mieć zapewniony równy dostęp do informacji, edukacji oraz dóbr kultury.

Napisy (subtitles, captions, teletext) istnieją już w wielu telewizjach publicznych i komercyjnych, jednakże ich udział procentowy w nadawanych programach jest bardzo zróżnicowany podobnie jak ich zakres. Pojawiają się począwszy od najważniejszych programów informacyjnych po teksty piosenek i reklamy - w zależności od nałożonego prawem obowiązku czy rozumienia misji publicznej przez nadawcę. Napisy mogą obejmować całe teksty mówione lub ich skróty, mogą opisywać szerzej ścieżkę dźwiękową wraz ze sposobem mówienia, opisem podkładu muzycznego, czy efektów dźwiękowych. Dla czytelności takiego opisu używa się specjalnych symboli czy kolorów. Niekiedy możliwa jest też opcja powiększania napisów, co jest istotne np. dla osób starszych.

Prymusem wśród wszystkich telewizji publicznych jest BBC, która oferowała już w niektórych programach transkrypcje dźwięku dla osób niesłyszących i niedosłyszących od wczesnych lat 80-tych! Jako pierwsza telewizja publiczna chce teraz zapewnić napisy w 100% swoich programów od kwietnia 2008. Obecnie już 95% programów BBC One ma napisy oraz 80% w BBC Three, BBC Four, CBBC, CBeebies i BBC News 24. Napisy w telewizji publicznej gwarantuje Brytyjczykom Ustawa Communications Act 2003, która stanowi, iż nadawca musi zapewnić napisy w 80% programów do końca 2008 r., a w 90% do 2010 r. Powstające nowe kanały cyfrowe muszą mieć napisy w 60% programów w momencie ich uruchomienia i 80% po 10 latach, co oznacza, że na każde 10 godzin nadawanych programów 8 godzin będzie miało napisy. By zawczasu sprawdzić, które programy posiadają napisy można wejść na strony internetowe BBC lub sprawdzić na bieżąco w telegazecie. Napisy trzeba aktywować, zatem ci, którzy ich nie potrzebują nie muszą ich oglądać!

We Francji pierwsze regulacje prawne związane z tzw. teletextem wprowadzono w 1984 r. Obecnie prawo po modyfikacjach z 2005 r. stanowi, że kanały, których oglądalność roczna przekracza 2,5% muszą do 2010 r. uczynić przystępnymi dla niesłyszących wszystkie programy (z wyłączeniem reklam). Poziom ten aktualnie wynosi 25-35% w zależności od kanału. W Holandii 75% programów w kanałach publicznych ma już napisy. Do 2010 r. wszystkie programy zarówno w telewizji publicznej jak i prywatnych mają mieć napisy. W Hiszpanii od 25-50% programów dziennie opatrzonych jest napisami. W Irlandii pomiędzy godz. 18.30 a 23.30 napisy ma 90% programów. W Norwegii - 50% (łącznie z programami na żywo), w Szwecji 50% nowo powstających programów. W Niemczech emituje się ok. 1000 godzin programów z napisami rocznie. W Danii mimo braku odpowiedniego prawa ok. 23% programów ma napisy. W Polsce - tylko 8%!
W marcu ub. roku po raz pierwszy emitowano Wiadomości z opcją napisów dostępnych za pośrednictwem telegazety (str 777). W TVP od 14 lat istnieje Redakcja Napisów dla Niesłyszących, która zatrudnia dwóch pracowników merytorycznych, jednego technicznego oraz pięć osób samozatrudniających się, dzięki nim przynajmniej namiastka informacji dociera do polskich niepełnosprawnych słuchowo.

Producenci programów telewizyjnych zwykle usprawiedliwiają słabe statystyki tym, że wprowadzenie napisów jest drogie. Tymczasem w Holandii koszty te stanowią zaledwie ok. 1% ogólnych kosztów produkcji. Oczywiście sam "rozruch" wiąże się z pewnymi jednorazowymi wydatkami, im więcej jednak tworzy się napisów tym koszty są niższe (przygotowanie napisów powinno być planowane już na etapie produkcji filmów i programów). Zyski z napisów mogą być ogromne i to nie tylko te społeczne ale i przeliczalne na pieniądze, np. dzięki wzrostowi oglądalności, głusi to też klienci!

W większości przypadków teksty do programów już istnieją. Przykładowo, gdy w programie słyszymy lektora, tekst przez niego czytany jest już gotowy, wystarczy go tylko technicznie zaadaptować do emisji jako napis. Prezenter programu informacyjnego przeważnie czyta przygotowany już wcześniej tekst z tzw. telepromptera, wszystkie komentarze do materiałów filmowych też przed "wgraniem" istnieją w formie elektronicznej, zatem istniejący tekst można niejako automatycznie wykorzystać. W programach na żywo ścieżka dźwiękowa zwykle jest opisywana przez operatora używającego maszyny do stenotypu, której zapis na pełny tekst generuje komputer. Technika ta została opracowana w latach 70-tych na zlecenie BBC. Brytyjski nadawca był też inicjatorem pierwszego projektu badawczego do opracowania transkrypcji fonetycznej dźwięków na tekst. Obecnie automatyczne rozpoznawanie tekstu przez komputer stało się faktem i od 2003 roku BBC używa takiego oprogramowania do generowania napisów w programach na żywo.

Napisy pomagają w odbiorze przede wszystkim osobom niesłyszącym i niedosłyszącym, ale korzystają z nich jednak też ludzie nie mający problemu ze słuchem! National Captioning Institute (USA) odnotował, że widzowie, dla których angielski nie był językiem ojczystym stanowili największą grupę kupującą w latach 80-tych i wczesnych 90-tych dekodery (zanim jeszcze stały się one standardem w USA), ponieważ umożliwiały m.in. oglądanie programów z napisami. Obecnie w USA i Kanadzie napisy pojawiają się zawsze, gdy widz może mieć trudności ze zrozumieniem tekstu ze względu na akcent mówiącego. W Wielkiej Brytanii szacuje się, że ponad 6 mln ludzi korzysta z napisów w telewizji. Ogromna widownia ceni sobie to, że np. przy wyłączonym dźwięku może śledzić akcję filmu usypiając jednocześnie dziecko, dowiedzieć się jaki jest tytuł brzmiącej w tle piosenki i kto ją śpiewa, może urządzić sobie domowe karaoke i mając wyświetlane napisy śpiewać razem z piosenkarzem. Dzieci uczą się czytać oglądając ulubione programy, obcokrajowcy ucząc się nowego języka dla lepszego zrozumienia mogą podeprzeć się tekstem na ekranie, krajowcom łatwiej zrozumieć mówiącego z innym akcentem. Niektórzy wybierają programy z napisami bo nie przeszkadza to np. dziecku grającemu w tym czasie na pianinie, żonie rozmawiającej przez telefon itd. Brytyjscy kinomani słuchając oryginalnego dźwięku mogą w pełni docenić kunszt filmu, a i zrozumieć niuanse które niknęły w tle. Ludzie przyzwyczaili się już do napisów wcześniej, choćby przy oglądaniu filmów na DVD i Video (niektóre systemy) oraz w kinie.

Dlaczego zatem nie ma jeszcze napisów w telewizjach wielu krajów Europy? Odpowiedź jest prosta - ponieważ nie ma odpowiedniej legislacji na szczeblu narodowym. Może zatem konieczne jest wprowadzenie regulacji na poziomie europejskim?! Taki też był mój zamysł, który jak się okazało poparła zdecydowana większość posłów w Parlamencie Europejskim. Na nową Dyrektywę przyjdzie jeszcze poczekać czas jakiś, po jej zatwierdzeniu kraje członkowskie będą miały jeszcze okresy przejściowe na przygotowanie się do jej stosowania. Dla niektórych telewizji publicznych będzie to oznaczało rewolucję organizacyjną, technologiczną, konieczność przeszkolenia nowych pracowników i początkowego dofinansowania rozszerzonej działalności w tym zakresie (być może z pomocą Unii). Dla milionów Europejczyków mających problemy ze słuchem dostęp do informacji, edukacji, kultury, polityki i rozrywki za pośrednictwem telewizji publicznych stanie nareszcie otworem.


 
webmaster: Pozycjonowanie strona startowa: www.lgeringer.pl ^