Lidia Geringer de Oedenberg o belgijskiej prezydencji w UE...
 |
1 lipca br. Belgia objęła przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. Stanowisko Poseł Lidii Geringer de Oedenberg w sprawie priorytetów prezydencji i wyzwań, jakie przed nią stoją:
Rozpoczęta właśnie prezydencja belgijska stawia sobie dwa zasadnicze cele: dalsze wdrażanie procedur przewidzianych przez traktat z Lizbony oraz poprawienie sytuacji ekonomicznej Unii Europejskiej.
Pomimo wewnętrznych problemów, z którymi boryka się belgijski rząd, prezydencja Belgii może mieć charakter przełomowy. Zaangażowanie premiera Yves Leterme w sprawy krajowe, a tym samym jego potencjalnie mniejsza aktywność na arenie wspólnotowej, otwiera możliwość zwiększenia aktywności Przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuy oraz Wysokiej Przedstawicielki UE ds. Wspólnej Polityki zagranicznej i Bezpieczeństwa Catherine Ashton. Możemy być zatem świadkami procesu przewartościowania dawnego układu sił w Unii Europejskiej.
Przewodniczący Van Rompuy powinien więc skoncentrować się na tworzeniu nowych - i wspieraniu istniejących - mechanizmów walki z nadmiernym deficytem budżetowym oraz na walce z nadużyciami funduszy inwestycyjnych. Powinien on także wesprzeć rząd premiera Leterme'a w działaniach zmierzających do stworzenia jednolitego systemu przyznawania patentów w Europie. Ten - nierozwiązany od 35 lat problem znacznie osłabia konkurencyjność rynku Unii Europejskiej i wpływa negatywnie na jej gospodarkę. Z kolei przed Wysoką Przedstawiciel stoi zadanie sfinalizowania prac nad Europejską Służbą Działań Zewnętrznych, zanim służba będzie w pełni operacyjna 1 grudnia 2010 r.
Mimo iż cele są ambitne, ogromne doświadczenie Belgów w polityce wspólnotowej (to już ich dwunasta prezydencja w Radzie UE) daje nadzieję, że spora część założeń doczeka się realizacji.
źródło: informacja własna |