Multimedialne Muzeum Parlamentu Europejskiego...
 |
Nowe centrum PE coraz bliżej
Prace nad multimedialnym muzeum Parlamentu Europejskiego w Brukseli - roboczo nazwanym "Centrum dla zwiedzających" - wchodzą w decydującą fazę. Budynek, który mieści się przy Promenadzie Solidarności (więcej na ten temat w poprzedniej notce), w sierpniu zostanie naszpikowany projektorami, systemem nagłośnienia i multimedialną scenografią. Planowany termin otwarcia muzeum - we wrześniu 2011 r.
Obecnie PE dysponuje ograniczonym zapleczem dla zwiedzających; w porównaniu do innych atrakcji w Brukseli (Grand Place, Atomium, park Cinquantenaire) instytucja wypada blado i aż trudno uwierzyć, że stolica Unii Europejskiej nie ma ani jednej edukacyjno-kulturalnej placówki. Zapotrzebowanie na nowoczesne muzeum, które w uporządkowany sposób podsumowywałoby historię europejskiej integracji, od dawna wydawało się wysokie. Także w Polsce, gdzie ubiegłoroczna wystawa "Europa - to nasza historia" we Wrocławiu zgromadziła 85 tys. zwiedzających, ciesząc się dużym uznaniem zarówno polityków, jak i "zwykłych" obywateli. W podobnym kierunku chce teraz pójść PE, a ja - jako członkini Prezydium - mam przyjemność obserwować z bliska prace nad "Centrum". Co się w nim znajdzie?
Kilkanaście sal z eksponatami ilustrującymi kolejne etapy integracji UE, w tym wizualizacje rozszerzeń Wspólnoty i prezentacje najważniejszych postanowień traktatów. Oprócz tradycyjnych środków przekazu, jak zdjęcia z najważniejszych wydarzeń w historii UE czy materiały audio z fragmentami słynnych przemówień, w muzeum będzie można: wziąć udział w rozbudowanej grze RPG (role playing game), która ma przybliżyć zwiedzającym system podejmowania decyzji w UE, obejrzeć film na ekranie 360 st. w gigantycznym pomieszczeniu imitującym salę obrad PE oraz przejść wzdłuż "ściany posłów", w której zostaną zainstalowane interaktywne profile 736 eurodeputowanych. Ponadto w jednej z sal będzie można odbyć "spacer po Europie" - po wirtualnej mapie umieszczonej w podłodze. Całość uzupełni sklep z pamiątkami - wzorowany na najciekawszych, zagranicznych odpowiednikach. Nad aranżacją wnętrz czuwa 14 zewnętrznych firm, wyłonionych na drodze przetargów, a całkowity koszt przedsięwzięcia wyniesie ok. 20 mln euro.
Serdecznie zapraszamy do obejrzenia - dotąd niepublikowanych - wizualizacji "Centrum":






źródło: informacja własna |