kontakt e-mail 

NAWIGACJA
O MNIE
UE
KONTAKT
ARCHIWUM
 

 

Spór wokół kopalni przenosi się do Brukseli - relacje mediów




Lidia Geringer de Oedenberg oraz wójtowie i burmistrzowie zorganizowali dziś konferencję prasową poświęconą rządowym planom budowy odkrywkowej kopalni węgla brunatnego na złożu "Legnica" oraz przygotowaniom samorządowców do styczniowej wizyty w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Zachęcamy do lektury artykułów z polskiej prasy i portali internetowych.



GAZETA WYBORCZA WROCŁAW:

Legnickie odkrywkowe gminy jadą po pomoc do Brukseli

Lucyna Róg

Samorządowcy z podlegnickich gmin, na których planowana jest odkrywkowa kopalnia węgla brunatnego, zostaną przyjęci przez komisję petycji Parlamentu Europejskiego. Poproszą europejskich polityków o interwencję, bo sami wielokrotnie bezskutecznie starali się o uznanie wyników ich referendów w sprawie odkrywki.

Petycja w sprawie odkrywki, którą w styczniu zeszłego roku wójt gminy Lubin Irena Rogowska wysłała do Parlamentu Europejskiego, będzie jednym z pierwszych punktów obrad komisji petycji we wtorek 25 stycznia. Przed rokiem pod dokumentem podpisało się 6 tys. mieszkańców gmin, na terenie których planowana jest odkrywkowa kopalnia.

- I właśnie te podpisy oraz fakt, że sprawa jest związana z możliwymi ogromnymi szkodami społecznymi i ekologicznymi, sprawia, że petycja jest rozpatrywana w tak błyskawicznym tempie. Zazwyczaj zanim petycja trafi do porządku obrad, mija około dwóch lat - podkreśla Lidia Geringer de Oedenberg, poseł do Parlamentu Europejskiego, która pracuje m.in. w komisji petycji.

Prezentacja odkrywkowych gmin zacznie się o godz. 9.30. Zacznie ją wójt Rogowska, która będzie miała kilka minut na opowiedzenie o treści petycji. Po niej głos przejmie prof. Ludwik Tomiałojć z Uniwersytetu Wrocławskiego, który przedstawi szacunek możliwych szkód dla środowiska w przypadku powstania odkrywki. Po prezentacjach posłowie z Parlamentu Europejskiego dostaną czas na pytania do prezentujących i do Komisji Europejskiej o jej stanowisko w tej sprawie. Samorządowcy liczą na to, że zaangażowanie się Parlamentu Europejskiego w sprawę odkrywki doprowadzi w końcu do zainteresowania polskich władz współpracą z mieszkańcami terenów, na których znajdują się złoża węgla brunatnego.

- Wielokrotnie występowaliśmy do rządu, ministerstw, premiera, marszałka, klubów poselskich i posłów. Prosiliśmy o uznanie wyników referendum z września 2009 roku, w którym powiedzieliśmy "nie" odkrywce, i jednoznaczne zaniechanie planów budowy odkrywki. Niestety nie doczekaliśmy się - tłumaczy Irena Rogowska. - Nie jesteśmy przeciw samej inwestycji, ale przeciw metodzie odkrywkowej, bo spowoduje ona olbrzymie zniszczenia.

Samorządowców popiera Geringer de Oedenberg: - Nie chcemy żadnej awantury. Zamierzamy doprowadzić do rozmów, współpracy i kompromisu, a także do tego, by wszystko odbywało się zgodnie z prawem. W przypadku takiej inwestycji jak kopalnia obowiązkowe jest przeprowadzenie konsultacji społecznych, a trudno wyobrazić sobie lepsze konsultacje niż referendum przeprowadzone jednocześnie w sześciu gminach, w którym mieszkańcy wyrazili już swoje zdanie na temat odkrywki.

Samorządowcy są zaniepokojeni działaniami podejmowanymi w sprawie odkrywki. Z jednej strony minister gospodarki Waldemar Pawlak uspokaja, że na razie nie ma żadnych inwestorów zainteresowanych budową kopalni pod Legnicą, a dopóki się nie pojawią, temat uważa za zamknięty. Z drugiej strony jednak w listopadzie ubiegłego roku rząd przyjął dokument Polityka Energetyczna Polski do 2030 roku, w którym zaplanowana jest ochrona m.in. legnickiego złoża węgla brunatnego przed zabudową nową infrastrukturą. O ochronie legnickiego złoża mówi także projekt Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030 przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.

Jeżeli Parlament Europejski uzna, że w przypadku odkrywki mogło dojść do złamania prawa wspólnotowego, może nawet skierować sprawę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

FAKTY LEGNICA LCA.PL:

Podlegnicka odkrywka, jak Rospuda

ps

We wrocławskim biurze eurodeputowanej Lidii Geringer de Oedenberg odbyła się konferencja przeciwników budowy kopalni odkrywkowej pod Legnicą. Samorządowcy na tydzień przed wyjazdem do Brukseli wierzą, że zablokują inwestycję.

Wiele miesięcy temu Irena Rogowska, wójt gminy Lubin i jednocześnie przewodnicząca Społecznego Komitetu "STOP Odkrywce" skorzystała z możliwości i złożyła w Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego skargę. Rogowska, jak i inni samorządowcy nie mogą pogodzić się z tym, że nie ma jednoznacznych decyzji w sprawie odstąpienia od planowanej inwestycji.

Teraz sprawą zajmą się w Brukseli. Na 25 stycznia tego roku zaplanowano posiedzenie komisji. Samorządowcy, liczą na to, że komisja sprawą się zajmie i podejmie dalsze działania zmierzające do zastopowania inwestycji.

Jednak niektórzy są bardziej sceptyczni. Uważają, że PE podobnie jak w innych tego typu przypadkach, nie podejmie tematu. - Jak na razie nie ma żadnych konkretnych planów inwestycji, więc trudno zajmować się czymś, co nie jest nawet w trakcie realizacji. To są tylko przypuszczenia - mówią.

Innego zdania jest eurodeputowana Lidia Geringer de Oedenberg. - Oczywiście, że mamy szansę na blokadę tej inwestycji - powiedziała lca.pl Lidia Geringer de Oedenberg. - To jest sytuacja analogiczna do tej, jaką mieliśmy w czasie protestu w sprawie Rospudy - argumentuje.

Podczas wrocławskiego spotkania w biurze eurodeputowanej samorządowcy przekazali swoje argumenty. W spotkaniu uczestniczył także prof. Ludwik Tomiałojć z Uniwersytetu Wrocławskiego. Ekspert przygotował opinię dla PE, która zostanie zaprezentowana w przyszłym tygodniu w Brukseli.

NASZEMIASTO.PL - LEGNICA:

Pojadą do Brukseli skarżyć na odkrywkę

Piotr Kanikowski

25 stycznia wójtowie sześciu podlegnickich gmin (gmina wiejska Lubin, Ścinawa, Prochowice, Kunice, Miłkowice, Ruja) będą w Brukseli przed Komisją Petycji Parlamentu Europejskiego domagać się interwencji Unii w sprawie odkrywkowej kopalni węgla brunatnego, jaka ma powstać na ich terenie.

Jako ekspert od ekologii samorządowcom będzie towarzyszył prof. Ludwik Tomiałojć z Uniwersytetu Wrocławskiego. W misję mocno zaangażowała się też dolnośląska europosłanka Lidia Geringer de Oedenberg.

W trakcie posiedzenia komisji odczytana zostanie petycja do eurodeputowanych. Przygotowywana też jest multimedialna prezentacja, kładąca akcent na zagrożone odkrywką walory przyrodnicze i kulturowe regionu, dorobek pokoleń mieszkańców i społeczne skutki eksploatacji złoża. Takie chociażby, jak konieczność wysiedlenia ok. 20 tysięcy ludzi (według lobby węglowego to znacznie zawyżone wyliczenia).

Jak mówi Janusz Łucki, rzecznik założonego przez protestujące gminy komitetu Stop Odkrywce, ważnym wątkiem do poruszenia podczas brukselskiej wizyty jest historia referendum, które we wrześniu 2009 roku przeprowadzono na obszarze od Legnicy po Lubin. Z 18 tysięcy mieszkańców, którzy wzięli udział w głosowaniu, ponad 90 proc. opowiedziało się przeciwko planom uruchomienia odkrywkowej kopalni węgla brunatnego.

- Polski rząd do dzisiaj nie uznał wyników tego referendum i kontynuuje prace, które mają doprowadzić do eksploatacji złoża - twierdzi Łucki. Już po ogłoszeniu wyników referendum, w przyjętej 10 listopada 2009 r., przez Radę Ministrów "Polityce energetycznej Polski do 2030 roku" znalazł się harmonogram działań związanych z budową kopalni pod Legnicą oraz wprowadzeniem ochrony złoża na tym terenie. Zdaniem Ireny Rogowskiej, wójt gminy Lubin, mimo społecznego sprzeciwu wszystkie te zamierzenia są realizowane.

"Stan obecny nosi wszelkie znamiona łamania Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, takich jak prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego. Zachodzi też przesłanka, możliwego w przyszłości, łamania prawa wspólnotowego w zakresie Europejskiej Sieci Ekologicznej "Natura 2000" oraz niegospodarności dotyczącej już wykorzystanych Funduszy Unijnych" - czytamy w petycji podlegnickich gmin.
- Liczymy, że ten wyjazd nie skończy się na niczym. Na pewno będzie jakaś konkluzja - mówi Łucki.

źródła: Gazeta Wyborcza Wrocław, Fakty Legnica lca.pl, NaszeMiasto.Pl - Legnica.

 
webmaster: Jerzy Lamprecht strona startowa: www.lgeringer.pl ^