Debata na temat przyszłości kinematografii europejskiej
9 września 2011 - Wrocław. Poseł Lidia Geringer de Oedenberg wzięła udział w debacie na temat przyszłości kinematografii europejskiej w Kinie Warszawa. Debata została zorganizowana przez Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego z okazji Europejskiego Kongresu Kultury. Gośćmi debaty byli również: eurodeputowany Piotr Borys, reżyserzy: Zbigniew Rybczyński, Wojciech Marczewski, Wiesław Saniewski i Lambros Ziotas, szef WFF Robert Gawłowski oraz przedstawiciele PiSFu.
Na początku reprezentanci PE zostali poproszeni o wyrażenie swojej opinii na temat niedawno otworzonego Dolnośląskiego Centrum Filmowego. Pani Poseł Lidia Geringer de Oedenberg odpowiedziała, że: "DCF jest przykładem dobrze zainwestowanych środków z funduszy europejskich. Dolnośląskie Centrum Filmowe robi wrażenie i na pewno nie mamy czego powstydzić się na tle Europy". Tego samego zdania byli przedstawiciele Komisji Kultury Parlamentu Europejskiego, wraz z przewodniczącą tej Komisji Panią Doris Pack, którzy tego dnia wizytowali budynek DCF-u.
Następnie głos zabrał Poseł Piotr Borys, który przedstawił wyniki swojego raportu na temat kina europejskiego. Pomimo tego, że rocznie w Europie produkuje się ok. 1200 filmów, natomiast w Stanach Zjednoczonych znacznie mniej, niewielki odsetek Europejczyków chodzi na europejskie filmy. Zdaniem Zbigniewa Rybczyńskiego wynika to z tego, że chociaż w Europie są pieniądze na filmy, to filmy są słabej jakości. Wywiązała się ciekawa dyskusja pomiędzy przedstawicielami branży filmowej odnośnie tego, jak powinno wyglądać kino w przyszłości. Zdaniem Rybczyńskiego filmowcy powinni być nie tylko humanistami, ale również naukowcami. Efekty specjalne i nowe technologie to jest to, w co trzeba inwestować. Robert Gawłowski, dyrektor Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu, wspomniał o tworzonym wspólnie z Rybczyńskim, Wrocławskim Studiu Technologii Wizualnych. Natomiast Wiesław Saniewski przypomniał, że jest zarówno humanistą, jak i informatykiem. Stwierdził, że europejskie kino nie rozumie tego, co doskonale rozumieją Amerykanie. "Robimy filmy dla telewizji. Festiwale wygrywają filmy publicystyczne, które są przeważnie źle zrobione".
Następnie głos zabrała Pani Poseł Lidia Geringer de Oedenberg. W kwestii edukacji filmowej Pani Poseł przyznała, że: "tylko we Francji jest wdrożony program edukacji filmowej na poziomie szkół. Ten kraj przywiązuje do tego ogromną wagę, bo zdaje sobie sprawę z potencjału kina. Nie ma wątpliwości, że powinniśmy wziąć to pod uwagę". Odnośnie konkurencyjności techniki i poziomu nauki w Europie a Stanach Zjednoczonych, powiedziała: "Poziom edukacji w Europie jest najwyższy na świecie i nie zapominajmy o tym. To właśnie zdolni fachowcy, także w dziedzinie kina, są ściągani do USA, gdzie stwarza im się dobre warunki do pracy i wykłada na to odpowiednie fundusze pochodzące z prywatnych inwestycji". Pani Poseł wypowiedziała się także na temat budżetu Unii i kwestii finansowania kultury: "Budżet Unii Europejskiej nie rozwiąże wszystkich bolączek naszej kultury. Przecież ten budżet to zaledwie 1 procent PKB wszystkich państw członkowskich. Pieniądze unijne pomagają kulturze, wspierają twórców, ale my musimy działać także we własnym zakresie".
Pani Poseł poruszyła także bardzo ważną kwestię napisów w filmach: "Digitalizacja mediów wpływa również na to, jak będzie konstruowana oferta telewizyjna. Po wprowadzeniu platformy cyfrowej odbiorcy będą mogli decydować co chcą oglądać i w jaki sposób właściwie bez ograniczeń. Stąd też moja inicjatywa, aby produkcje telewizyjne były opatrzone napisami. Po pierwsze - to ważna kwestia ze względu na edukację językową. Okazuje się, że np. Skandynawowie znają lepiej języki obce, ponieważ w ich TV nadawane programy są opatrzone napisami, a dzięki temu odbiorca lepiej i szybciej zaznajamia się z językiem obcym. To ważny aspekt edukacyjny! Po drugie - aż 80 procent obywateli UE ma problemy ze słuchem i dla nich jest to niewątpliwie szansa na lepszy kontakt z informacją. W cyfrowej ofercie, każdy mógłby wybrać opcję - czy chce oglądać program w wersji z lektorem czy z napisami. Z punktu widzenia UE - nie chcemy nakazać, ale dodać europejskiej społeczności możliwości, których obecnie nie mają".
Po debacie odbył się pokaz filmu "Obca" (die Fremde) w reżyserii Feo Aladag'a.
Relacja Jana Pelzcara z debaty na antenie Radia RAM: