Komisja Europejska ws. Gazociągu Północnego...
 |
Prezentujemy oficjalną odpowiedź Komisji Europejskiej na pytania postawione przez Poseł Lidię Geringer de Oedenberg w lipcu br. - dotyczące budowy Gazociągu Północnego. Dwa miesiące temu Poseł skierowała do Komisji zapytanie o następującej treści:
Gazociąg Nord Stream jest w trakcie budowy i smutny przykład wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej musi stanowić dla nas ostrzeżenie, jakie zagrożenia wiążą z tym wielonarodowym projektem. W związku z tym chciałabym postawić kilka pytań. Koncern BP ewidentnie nie zareagował w odpowiedni sposób. Czy Komisja zna procedury zarządzania kryzysowego przewidziane w razie wypadku związanego z gazociągiem Nord Stream? Czy Komisja jest gotowa do wsparcia Nord Stream za pośrednictwem zarządzania kryzysowego w razie jakiegokolwiek wypadku? Które państwo poniesie odpowiedzialność w razie wypadku i kto będzie finansował działania mające na celu usunięcie szkód wyrządzonych przez tego typu katastrofę? Ponadto Rosja nie ratyfikowała konwencji z Espoo, choć jest kluczowym partnerem strategicznym Nord Stream. Jak Komisja ocenia tę sytuację, mając na uwadze fakt, że w przemówieniu z dnia 8 lipca 2008 r. komisarz Stavros Dimas zobowiązał się, że "zawsze wywieramy presję na kraje trzecie, aby ratyfikowały umowy o znaczeniu dla środowiska naturalnego"?
ODPOWIEDŹ KOMISJI EUROPEJSKIEJ:
Komisja pragnie poinformować Szanowną Panią Poseł, że Nord Stream podlega ocenie oddziaływania na środowisko zgodnie ze zmienioną dyrektywą 85/337/EEC[1] ("dyrektywa w sprawie oddziaływania na środowisko"), a także zgodnie z krajowym ustawodawstwem transponującym dyrektywę w każdym z krajów, przez które przebiega rurociąg. Zgodnie z tą dyrektywą prawdopodobnie znaczący wpływ takich proponowanych przedsięwzięć na środowisko powinien podlegać ocenie, a przed wydaniem zezwolenia na inwestycję należy określić niezbędne środki na rzecz zmniejszenia i kompensowania (tam gdzie to możliwe) znaczących szkodliwych skutków wywieranych na środowisko oraz zapobiegania im.
Ponadto jako projekt transgraniczny Nord Stream został poddany ocenie oddziaływania na środowisko w kontekście transgranicznym w oparciu o konwencję EKG ONZ z Espoo. Federacja Rosyjska de facto zastosowała się do tejże konwencji. Proces międzynarodowych konsultacji trwał trzy lata. Były w nie zaangażowane wszystkie kraje wokół Morza Bałtyckiego, ponadto konsultacje i oficjalne posiedzenia wszystkich zainteresowanych stron, ekspertów, organów administracyjnych i opinii publicznej zostały przeprowadzone w przejrzysty sposób. Ocena oddziaływania na środowisko stanowi część procedury udzielania zezwoleń i jest warunkiem wstępnym wydania zezwoleń na budowę rurociągu. Właściwe organy wszystkich zainteresowanych krajów uwzględniły wyniki oceny oddziaływania na środowisko zgodnie z konwencją z Espoo, wydając odnośne krajowe pozwolenia na budowę. Projekt uzyskał wszystkie wymagane pozwolenia środowiskowe i pozwolenia na budowę we wszystkich zainteresowanych krajach (Dania, Finlandia, Szwecja, Niemcy i Rosja), zaś budowa rozpoczęła się w kwietniu 2010 r.
Zgodnie ze stanowiskiem Komisji procedura na mocy konwencji z Espoo jest najodpowiedniejszą procedurą oceny oddziaływania na środowisko w przypadku projektu transgranicznego tego rodzaju; będziemy zachęcać państwa trzecie do ratyfikacji tej konwencji. Komisja wielokrotnie przypominała Federacji Rosyjskiej, że formalna ratyfikacja konwencji z Espoo przez Rosję byłaby konstruktywnym krokiem na drodze do dalszego pogłębienia wspólnej odpowiedzialności za ochronę środowiska Morza Bałtyckiego, stanowiącego basen morski o szczególnie wrażliwym charakterze. Rosja zgodziła się przestrzegać przepisów konwencji z Espoo i przeprowadzono pełną ocenę oddziaływania na środowisko spełniającą wymogi konwencji, po czym organy zainteresowanych państw wydały niezbędne zezwolenia. Oznacza to w skrócie, że w tym konkretnym przypadku nie miał znaczenia fakt, iż Rosja nie ratyfikowała konwencji z Espoo.
Tytułem uwagi ogólnej Komisja pragnie zauważyć, że przypadku rurociągu Nord Stream nie można porównywać z zagrożeniami, które doprowadziły do katastrofalnego wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej. Nord Stream będzie służył do transportu gazu ziemnego, nie zaś ropy naftowej lub rafinowanej. Dostawy gazu ziemnego mogą być łatwo kontrolowane u źródła zaopatrzenia. Zatem w przypadku sytuacji kryzysowej, takiej jak przerwanie rurociągu, dostawa gazu może być natychmiast odcięta przez dostawcę. W związku z tym zagrożenia dla środowiska nie są podobne, jak w przypadku głębinowych wierceń naftowych.
Ponadto Komisja nie jest informowana o procedurach zarządzania kryzysowego przewidzianych dla projektów planowanych i proponowanych przez prywatnych inwestorów, tak jak ma to miejsce w przypadku omawianego gazociągu. Należy to do odpowiedzialności zainteresowanych państw członkowskich. Komisja wspiera decyzję o powołaniu wspólnego systemu nadzoru rurociągu Nord Stream przez zainteresowane kraje, jak zaproponowano w maju 2010 r. podczas spotkania premierów Finlandii i Federacji Rosyjskiej. Co więcej, w sytuacji braku ram prawnych Komisja zawsze radzi operatorom rurociągów, aby precyzyjnie określili odpowiedzialność i stwierdzili z wyprzedzeniem, jakie prawo będzie miało zastosowanie. Na żądanie Komisja jest gotowa pomóc każdemu projektowi w osiągnięciu pewności prawnej.
[1] Dz.U. L 175 z 5.7.1985; Dz.U. L 73 z 14.3.1997; Dz.U. L 156 z 25.6.2003; Dz.U. L 140 z 5.6.2009.
źródło: informacja własna |