Europejskie Dni Otwartych Drzwi w Łosiowie...
19.06.2010 - Poseł Lidia Geringer de Oedenberg wystosowała list do uczestników Europejskich Dni Otwartych Drzwi w Łosiowie, omawiając przyszłe zmiany we Wspólnej Polityce Rolnej.
Stanowisko Poseł Lidii Geringer de Oedenberg
Wspólna Polityka Rolna po 2013 r.:
Wspólna Polityka Rolna (WPR) istnieje od 1958 r. i jest jedną z najstarszych polityk Wspólnoty Europejskiej. Stworzona po to, by zapewniać bezpieczeństwo i stałość dostaw żywności w powojennej Europie, dziś ewoluuje w kierunku ochrony naturalnego dziedzictwa Starego Kontynentu i rozwoju nowych technologii. Według najnowszych badań Eurobarometru, 90% respondentów uważa rolnictwo i rozwój obszarów wiejskich za istotne dla przyszłości Europy. Co ciekawe, wysokie poparcie dla Polityki Rolnej utrzymuje się również w krajach, które trudno uznać za rolnicze - jak Wielka Brytania, gdzie WPR popiera 80% pytanych. Z badań wynika ponadto, iż większość respondentów - wbrew obiegowym opiniom - opowiada się za utrzymaniem dotychczasowego poziomu finansowania Polityki. W tym roku z budżetu UE powędruje na ten cel ok. 60 mld euro.
Oprócz liczenia korzyści, jakie są udziałem polskiej wsi dzięki obecności w UE, musimy spojrzeć w przyszłość. Znajdujemy się dokładnie w połowie realizacji unijnej perspektywy finansowej na lata 2007-2013 i lada chwila staniemy przed obowiązkiem wypracowania kolejnej, uwzględniającej zreformowaną Wspólną Politykę Rolną. Słychać już głosy, że po 2013 r. środków może być mniej i że mogą zostać powiązane z wyzwaniami zdefiniowanymi przez UE. Jakie to wyzwania?
* Po pierwsze, ochrona środowiska i walka ze zmianami klimatycznymi. Jak mówi komisarz ds. rolnictwa, Dacian Ciolos, Unia musi nauczyć się "produkować więcej, zużywając mniej". W tym celu konieczne będą inwestycje w badania i technologie, i znalezienie kompromisu między zamożnością państw i wymaganiami wobec nich w tym zakresie.
* Po drugie, należy zwiększyć spójność ekonomiczną gospodarstw w UE. Jednym z negatywnych efektów ubocznych Polityki Rolnej jest "wzmacnianie mocnych" i "uśrednianie średnich", albowiem kryteria otrzymania środków skonstruowano tak, że najwięcej mają szansę dostać ci, którzy są już dobrze zorganizowani i zamożni. Grupa polityczna, w której zasiadam w Parlamencie Europejskim - Socjaliści i Demokraci (S&D), podkreśla postulat tworzenia nowych miejsc pracy na wsi, co pomogłoby słabszym gospodarstwom wejść do "pierwszej agro-ligi".
* Po trzecie, Wspólna Polityka Rolna po 2013 r. musi realizować tradycyjne cele zapewnienia bezpieczeństwa żywności i jej wysokiej jakości, oraz zagwarantowania rozsądnych cen dla konsumentów.
* Wreszcie, po czwarte, należy uprościć mechanizm Polityki Rolnej; dla wielu osób pozostaje on czarną magią z powodu biurokratycznych procedur. Musimy być gotowi na to, że "nowa Polityka Rolna" będzie zarządzana inaczej niż dotychczas.
Szanowni Państwo, oczywiście to nie są wszystkie wyzwania, przed którymi stoi Wspólna Polityka Rolna. Wymieniłam tylko te dyskutowane obecnie w Brukseli i można być pewnym, że w toku reformowania Polityki pojawią się nowe idee, forsowane przez poszczególne państwa członkowskie oraz ich obywateli. Właśnie teraz dobiegają końca europejskie, publiczne konsultacje na temat przyszłości Polityki Rolnej - ogłoszone przez Komisję. Wkrótce poznamy wnioski z kilkuset zgłoszonych sugestii, w oparciu o które debata będzie toczyła się dalej - aż do publikacji komunikatu Komisji pod koniec bieżącego roku. Polska nie może pozwolić sobie na rolę statysty w tym procesie. Musi być aktywnym uczestnikiem, tak, jak Parlament Europejski. Dzięki Traktatowi z Lizbony eurodeputowani współdecydują obecnie o rolnictwie na równych prawach z Radą Unii Europejskiej, czyli rządami państw członkowskich.
źródło: informacja własna |