|
|
|
Lidia Geringer de Oedenberg czatuje z Internautami...
4 czerwca br. Poseł Lidia Geringer de Oedenberg czatowała z Internautami. Zapraszamy do zapoznania się z zapisem (on-line) tej ciekawej rozmowy (wersja oryginalna).
Lidia Geringer de Oedenberg: Witam wszystkich Internautów i zapraszam do dyskusji na moim chacie.
Łukasz: Witam
Łukasz: Proszę powiedzieć, co w Parlamencie Europejskim eurodeputowany może zrobić dla Polski?
Lidia Geringer de Oedenberg: Parlamentarzyści nowej kadencji będą decydowali o budżecie dla całej Unii Europejskiej na lata 2014-
2020, zatem również o budżecie dla Polski na ten okres. Z uwagi na to, ze stoimy w przededniu dwóch wielkich reform wspólnej polityki rolnej i nowych funduszy strukturalnych kluczowe znaczenie dla Polski ma to, kto będzie te warunki negocjował. Zatem nowi posłowie będą mieli
ogromnie ważnie zadanie wynegocjowania jak najlepszych warunków dla Polski.
Ola: co pani sadzi o zniesieniu wkładu własnego beneficjentów funduszy europejskich - mówi o tym dzisiejsza gazeta.
Lidia Geringer de Oedenberg: Jestem za minimalnym wkładem własnym lub całkowitym jego zniesieniem w przypadku
europejskiego funduszu społecznego, do którego dzisiaj właśnie ze względu na warunek wkładu własnego utrudniony dostęp mają przede
wszystkim organizacje pozarządowe. Wysoka część część budżetu projektu, którą stanowi właśnie wkład własny często uniemożliwia w
ogóle skorzystanie z unijnych funduszy.
misiek: Dzień dobry, czy w Pani okręgu wyborczym istnieje problem "spadochroniarzy", czyli obsadzenia pierwszych miejsc na
listach wyborczych przez kandydatów, którzy pochodzą spoza tego okręgu wyborczego.
Lidia Geringer de Oedenberg: Owszem pojawili się spadochroniarze, chociaż z dzisiejszych sondaży w Gazecie Wyborczej wynika,
że obywatele mają większe zaufanie do ludzi, których od dawna znają i którzy na co dzień są ich sąsiadami.
Łukasz: Myśli Pani, że jest szansa, abyśmy i tym razem wynegocjowali tak korzystny dla Polski budżet?
Lidia Geringer de Oedenberg: Jest bardzo duża szansa, o ile pokażemy, że przyznane już nam środki potrafimy właściwie wydawać
i ten argument przekona pozostałe kraje, że pomoc udzielana Polsce jest dobrze wykorzystywana. Jeżeli natomiast w ciągu najbliższego roku
okaże się, ze część funduszy unijnych szczególnie tych, których czas absorpcji kończy się w 2009 roku nie zostanie wykorzystana i przepadnie
nam, argumenty na zwiększenie budżetu zostaną nam niejako wytrącone z ręki.
AGUSIATA: Witam Pani Lidio! Pani sieć regionalna jest naprawdę imponująca. A jakie są Pani sukcesy w mijającej kadencji w PE?
Lidia Geringer de Oedenberg: Szczegółowo zachęcam do skorzystania z informacji na mojej stronie: www.lgeringer.pl (moje
działania), ale przede wszystkim cieszą mnie rankingi, w których moja praca została oceniona bardzo wysoko, a w niektórych zostałam wręcz uznana jako najlepsza ze wszystkich posłów polskich do Parlamentu Europejskich.
Ola: problem spadochroniarzy jest wszędzie! ale zasadniczo nie ma to znaczenia, gdyż europosłowie dla swoich regionów dużo
zrobić nie mogą!
Lidia Geringer de Oedenberg: Nie zgadzam się. Mamy 24 biura w naszym okręgu wyborczym, ponad 30 asystentów, którzy
aktywnie działają w regionie i praca naszego zespołu jest nie tylko oceniania jako przydatna społecznie, ale wręcz oczekuje się, by sieć tego
typu placówek była większa, a kontakt z mieszkańcami regionu i europosłem jeszcze bliższy. W obecnej kadencji czuję się reprezentantką
Dolnego Sląska i Opolszczyzny, występując w interesie mieszkańców regionu, mogę także pomoc tym, którzy mają podobne problemy w całej
europie.
misiek: A ja uważam Olu, że spadochroniarze mają duże znaczenie i należy ich tępić. Po pierwsze posłowie mają okazję promować
swój region w Brukseli, a po drugie są większe szanse na to, iż w swoim rodzinnym mieście czy województwie częściej (oczywiście w miarę
możliwości), będą się pojawiać na różnego rodzaju konferencjach, debatach itd. jako eksperci.
Ola: Misiek to być może miałeś lepsze doświadczenia z europosłami niż ja.
anula_88: Nie wszyscy kandydaci to spadochroniarze! Trochę więcej wysiłku proponuje w to włożyć! Nie bądźmy ofiarami
wyborczej kiełbasy!
Ola: ale ci lokalni to głównie politycy którzy są na listach żeby zapchać dziurę! sami nie wierzą ze są wstanie wygrać a wiec nic nie
robią żeby wygrać i zachęcić do udziału w wyborach. zresztą co region to inna historia...
Puzoleus: Czy nie wydaje się Pani, że większym problemem dla organizacji pozarządowych jeżeli chodzi o Europejski Fundusz
Społeczny jest problem z wypłacalnością Instytucji Pośredniczących. Organizacje te, często małe, nie dysponujące środkami finansowymi na
realizację projektów, a oczekiwanie na przelanie pieniędzy mocno się wydłuża. jest to jeden z najpoważniejszych problemów, jeżeli chodzi o
wykorzystanie przez Polskę środków finansowych przeznaczonych na rok 2009.
Lidia Geringer de Oedenberg: Absolutnie zgadzam się z tym, że przetrzymywanie pieniędzy unijnych przez instytucje pośredniczące
jest nagminnym problemem w Polsce.
Puzoleus: Czy w takim razie widzi Pani jakąś perspektywę rozwiązania tego problemu?
anula_88: Opóźnienia w przelewaniu transzy powodują ograniczenie zaufania u beneficjentów. Znam to z autopsji. Jak tylko nie ma
pieniążków miesiąc lub dwa zaraz pojawiaja sie grubiańskie komentarze i negacja organizacji pozarządowej- autora projektu. W europejskiej biurokracji opóźnienia sa do przewidzenia. Jednak brakuje w tym miejscu równiez wyrozumiałośći ze strony beneficjentów. Więcej cierpliwości proszę, bo wszyscy sie tutaj uczymy. Aktywne członkostwo w strukturach UE tez wymaga stazu, lat praktyki i doświadczenia.
Lidia Geringer de Oedenberg: Jesteśmy na początku naszej drogi w UE , zaledwie 5 lat, wiele pozytywnych sygnałów naszego
członkostwa już widać. Jestem zdania, że nie należy bez końca wypominać błędów, tylko na błędach się uczyć. Zatem myślę, że najbliższe
lata powinny w pełni pokazać ewidentny zysk społeczny i ekonomiczny, wynikający z członkostwa w UE dla Polski.
anula_88: Zgadzam się z Pania Lidią. Nie od razu Kraków zbudowano ;)
anula_88: Szansa na korzystne wynegocjowanie budżetu istnieje zawsze. Jednak w obliczu zjawiska "spadochroniarzy"
karierowiczów odnoszę wrażenie, że aktywność polskich europosłów może być znikoma. Europoselstwo to reprezentowanie interesów
regionu, swoisty lobbing. Za tym powinna iść merytoryka, znajomość regionu i jego specyfiki. Spadochroniarstwo wyklucza skuteczne
promowanie interesów regionu, z którego "spadochroniarz" się wywodzi. Miejmy świadomość na kogo oddamy głos 7 czerwca.
Lidia Geringer de Oedenberg: Oczywiście zgadzam się z ta opinią, zwłaszcza, że jeżeli popatrzymy na to, skąd pochodzą obecni
polscy posłowie, to gro z nich mieszka i jest związanych z Warszawą, gdzie na co dzień mieszka.
AGUSIATA: Pani Lidio, a o co chodzi z tymi napisami (subtitels) w telewizjach publicznych?
Lidia Geringer de Oedenberg: Napisy mają służyć przede wszystkim osobom niesłyszącym i niedosłyszącym; będzie można je
włączyć lub wyłączyć, zatem nie będą nikomu przeszkadzać, a tylko pomagać potrzebującym. Telewizja BBC już od kwietnia ubiegłego roku
wprowadziła taką możliwość dla swoich widzów i 100 % programów jest opatrzonych napisami, łącznie z reklamami. Dodatkowo
wprowadzenie napisów może wspomóc naukę języków obcych. Z moich obserwacji wynika, ż tylko odpowiednie prawodawstwo (podobne do
brytyjskiego) jest w stanie zmusić nadawców publicznych do traktowania ludzi niesłyszących (których jest 80 proc w Europie) jako
pełnoprawnych widzów.
AGUSIATA: to bravo za te napisy! dziękuję!
Ola: zgadzam się, że nie warto oddawać głosu na kogoś, kto nie jest z regionu. ale w niektórych regionach nie ma szansy ktoś z
regionu w zderzeniu z twarzą polityka z 1 stron gazet.
Kasia: Chciałabym dodać jeszcze jedne wątek w tej dyskusji, bowiem aktywna i kompetentna reprezentacja w tej kadencji PE
będzie dla Polski i UE bardzo ważna, przecież będziemy dyskutować nad nowym kształtem polityki regionalnej, jak będzie ona wyglądać, jak
zostaną podzielone środki, jak będzie się rozwijać UE. Co Pani o tym sądzi?
Lidia Geringer de Oedenberg: Z mojej strony wielokrotnie występowałam zarówno na poziomie Komisji Europejskiej, jak i na
poziomie lokalnym, interweniując w wielu przypadkach. Zwykle interwencje te miały pozytywny finał, ale to są jednostkowe przypadki.
Zmiany wymaga cała regulacja dyscyplinująca instytucje pośredniczące, nie tylko do przestrzegania terminowości, ale i ułatwiania realizacji
projektów końcowym beneficjentom.
Tomasz: Czy myśli Pani w swoich działaniach o pokoleniu 50+, ono jest przecież doświadczone i można wykorzystać jego wiedzę.
Póki co jest raczej spychane w niebyt przynajmniej zawodowy.
anula_88: W przypadku pokolenia 50+ martwi mnie znikome zainteresowanie i zaangażowanie instytucji rynku pracy w promocje
programów takich jak Lifelong Learning. Pracownicy tych instytucji (MOP, WUP) nie robią wiele, ograniczaja sie do umieszczania prostych
informacji o projekcie na stronach www. Mało jest ofert projektowych z tego zakresu. Nie ma pomysłów na aktywizacje ludzi 50+.Brakuje
programów warsztatowych np. o zmianie kwalifikacji zawodowych. Uniwersytety Trzeciego Wieku cieszą się zainteresowaniem emerytów. A
co z ludźmi, którym do emerytury brakuje 10-15 lat?
Lidia Geringer de Oedenberg: Społeczeństwo europejskie się starzeje i większość w niedługim czasie bezie stanowiło pokolenie 50.
Dlatego powstają bardzo ciekawe programy aktywizacji tej części społeczeństwa, również przez program Lifelong Learning. W Polsce
niestety nie widzę wielu pozytywnych rezultatów tego programu, choć z przyjemnością obserwuje rozkwit Uniwersytetów trzeciego wieku w
wielu małych miejscowościach na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie.
leszek: Prawdopodobnym jest, że frekwencja w eurowyborach będzie bardzo niska. Jaką frekwencję będzie można uznać za
sukces?
Lidia Geringer de Oedenberg: Jeśli poprawimy wynik z 2004 roku, który był 2 najgorszym w UE to już będzie częściowy sukces,
uważam jednak, że istotą świadomego obywatela żyjące w demokratycznym kraju jest również przyjęcie na siebie pewnych obowiązków, a
takim obowiązkiem jest branie udziału w wyborach. Zatem jeżeli większość społeczeństwa jest obojętna na to, kto będzie ich reprezentował,
to znaczy, ze społeczeństwo to nie jest świadome. Zatem błąd leży przede wszystkim w edukacji obywateli i od tego trzeba zacząć. Myślę
jednak, że w wyborach 7 czerwca osiągniemy jednak pułap 30%.
agusiata: a jaki jest Pani stosunek do konfliktu izraelsko-palestyńskiego?
Lidia Geringer de Oedenberg: Trwa zbyt długo. Palestyńczycy zasługują na własne państwo. Unia Europejska powinna bardziej
włączyć się w rozwiązanie tego nabrzmiałego konfliktu.
agusiata: cieszy mnie Pani stosunek do Palestyny.
Ania_P.: Witam, na Pani stronie jest informacja, że jest Pani najaktywniejszą europosłanką w Polsce, a obok jest gwiazdka. Niestety nie znalazłem wyjaśnienia tejże gwiazdki. Czy mogłaby Pani to rozszyfrować???
Lidia Geringer de Oedenberg: wg The Parliament Magazine (nominacja do nagrody : MEP Awards 2008) oraz rankingów: Instytutu
Kościuszki, Instytutu Spraw Publicznych i Instytutu Politologii Uniwersytetu Wrocławskiego("Pracusie i Obiboki") 2009 - szersze informacje na
moje głównej stronie: www.lgeringer.pl (poniżej - trzeba zjechać kursorem).
borsuk: Czy Pani zdaniem należy utrzymać siedzibę PE w Strasburgu, czy może lepiej by było skupić wszystkie obrady w Brukseli???
Lidia Geringer de Oedenberg: Wielokrotnie podpisywałam apele i petycje z inicjatywy większości posłów, nawołujące do ograniczenia naszych wyjazdów do Strasburga. Lepiej, szybciej i wygodniej pracuje się w Brukseli, jednakże dopóki Francja jako kraj założycielski nie wyrazi zgody na uzgodnienie jednej siedziby PE w Brukseli, dopóty raz w miesiącu posłowie będą jeździć do Strasburga, gdyż w traktatach zapisane jest 12 sesji plenarnych, które muszą się odbyć w Strasburgu.
Ola: leszek zadał bardzo istotne pytanie - jaka frekwencja będzie sukcesem dla Polski? przy każdych wyborach mi wstyd ze Polacy
nie chcą głosować chociaż ponarzekać bardzo lubią:)
Lidia Geringer de Oedenberg: W pełni się zgadzam się z Pani stanowiskiem - trzeba rozpocząć jednak od edukacji społeczeństwa -
począwszy od najmłodszych lat, żeby swoje obowiązki obywatele zrozumieli i wypełniali!
anula_88: Jest problem z frekwencja bo Polacy nie pojmują istoty obywatelstwa i demokracji. Chwalimy się, że to Polacy przyczynili
się 20 lat temu do obalenia komunizmu w Europie. Jednak nie wyciągamy z tego żadnych wniosków. Skoro mamy demokrację, jesteśmy
wolnymi obywatelami tego kraju, czerpiemy z funduszy unijnych, to mamy tez i obowiązki. Obowiązkiem jest zagłosowanie. Bądźmy aktywni
czynnie, nie tylko werbalnie. Zmieńmy cos w końcu i nie bądźmy malkontentami Europy!
Lidia Geringer de Oedenberg: Moim zdaniem należałoby wykorzystać istniejące już tzw. dobre praktyki realizacji programów dla
pokolenia 50 w innych krajach członkowskich, gdzie z powodzeniem aktywizuje się grupę ludzi wciąż aktywnych zawodowo, i do tego z
dużym doświadczeniem. Drażnią mnie ogłoszenia pracodawców poszukujących ekspertów z kilkuletnim doświadczeniem menedżerskim,
którzy mają 25 lat. :)
Łukasz: Co sądzi Pani o kampanii informacyjnej promującej eurowybory?
Lidia Geringer de Oedenberg: Jest niewystarczająca, zbyt późno rozpoczęta. W Belgii obywatele otrzymali już pól roku wcześniej
informacje o wyborach (kiedy się odbędą, gdzie się znajdują komisje wyborcze itp.), i informacje te były później wielokrotnie powtarzane.
Dodatkowo dodam, że debata pomiędzy polskim kandydatami dotyczyła głownie fobii i problemów lokalnych.
Ola: no wiec właśnie..., piszesz "jesteśmy wolnymi obywatelami tego kraju"... i tak dosłownie pojmują to ci którzy nie idą do
wyborów, wynajdując przy tym byle błahy problem:( chociażby nie idę bo kandydaci to spadochroniarze!
borsuk: Czyli jakieś 200 mln euro rocznie dalej będzie nas to kosztować. Dziękuję za odpowiedź.
Lidia Geringer de Oedenberg: Te 200 mln płacą głównie płatnicy netto, czyli najbogatsze kraje UE, czyli jeszcze polskie złotówki do
tego nie dochodzą :)
agusiata: ale czy tak samo nie można powiedzieć o innych instytucjach UE? O banku centralnym we Frankfurcie itp.?
Lidia Geringer de Oedenberg: Oczywiście, płatnicy netto utrzymuje Unię.
Lidia Geringer de Oedenberg: dziękuję bardzo za udział w interesującej dyskusji. Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do udziału w
wyborach 7 czerwca :) |
|