Lidia Geringer de Oedenberg

Poseł do Parlamentu Europejskiego

  english version english version
Google

Wirtualnie po PE
Wirtualnie po Parlamencie Europejskim

SOLVIT
SOLVIT - Skuteczne rozwiązywanie problemów Rynku Wewnętrznego
 

Ważne informacje...

Deklaracja Ośmiu w sprawie sytuacji politycznej w kraju

           Wolą polskich wyborców znaleźliśmy się w Brukseli. Wybrani zostaliśmy w różnych regionach naszego kraju, z list różnych partii politycznych, z różnymi doświadczeniami życiowymi i politycznymi. Doszliśmy do wniosku, że łączy nas ocena obecnej sytuacji politycznej naszego kraju, jak też perspektyw rozwojowych Polski, naszych szans i zagrożeń w jednoczącej się Europie. Sądzimy, że może zatem mieć znaczenie próba spojrzenia na sprawy polskie i europejskie z perspektywy Brukseli, głównej siedziby instytucji Unii Europejskiej.
Punkty wyjściowe naszego myślenia o polskich sprawach publicznych i obywatelskich są następujące:

  • zmianę ustrojową 1989 roku, której punktem wyjściowym była "Solidarność" i porozumienie okrągłego stołu, uważamy za fundamentalny przełom, który Polsce przywrócił niepodległość i demokrację,
  • za nienaruszalny dorobek III Rzeczypospolitej uważamy transformację gospodarczą, budowę demokratycznego państwa prawa i zakorzenienie Polski w europejskich i euroatlantyckich strukturach,
  • patologie funkcjonowania państwa i gospodarki okresu rządów SLD wymagają zdecydowanego przeciwdziałania, aby obywatele mogli liczyć na państwo uczciwe, skuteczne i życzliwe,
  • przyszłość Polski widzimy w umacnianiu i poszerzaniu wolności obywatelskich, poszanowaniu godności człowieka, przestrzeganiu zasad solidarności, tolerancji i społeczeństwa otwartego, a mocne miejsce Polski w Unii Europejskiej postrzegamy w zasadniczej zgodności interesu polskiego i interesu europejskiego.

           Wyniki wyborów parlamentarnych i prezydenckich 2005 r. traktujemy jako wyraz woli obywateli i szanujemy ich wynik. Mamy jednak także przekonanie, że przebieg wyborów wymaga krytycznej refleksji. Z niepokojem konstatujemy, że w toku wyborów ujawniły się tendencje populistyczne, które wykorzystywały społeczne obawy i frustracje. Niektóre partie polityczne pustymi przyrzeczeniami usiłowały zdobywać poparcie społeczne. Bezpodstawne oskarżenia - jak te, które wysunięte zostały w stosunku do Włodzimierza Cimoszewicza czy Donalda Tuska - naruszały zasady etyczne, które są podstawą ładu demokratycznego. Uważamy, że należy o tym pamiętać: budowanie stabilnego ładu politycznego wymaga stałej troski o przestrzeganie zasad współżycia społecznego.
           W kampanii wyborczej 2005 r. obywatelom oczekującym alternatywy wobec rządów skompromitowanych aferami korupcyjnymi przyrzekano sojusz dwóch partii opozycyjnych, Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej. Zamiast tego powstała nieoczekiwana koalicja PiS, Samoobrony i Ligii Polskich Rodzin, a miejscem ideowego spotkania tych formacji stała się radiostacja propagująca od lat nietolerancję i odwrócenie się plecami do nowoczesnej Europy.
           Programy działań formułowane w ostatnich tygodniach przez zwycięskie ugrupowania i przez nowy rząd budzą niepokój zarówno przez deprecjonowanie dorobku minionego piętnastolecia, jak i przez szkodliwe dla miejsca Polski w Europie zapowiedzi działań politycznych. Sądzimy, że stwarza to zagrożenia w dwóch dziedzinach, a mianowicie w polityce europejskiej naszego kraju oraz w modelu ustrojowym państwa.
W dziedzinie polityki europejskiej zwracamy uwagę zwłaszcza na kilka kluczowych spraw:

  • nie należy żadną miarą osłabiać kluczowego znaczenia Unii Europejskiej w polskiej strategii politycznej, ponieważ żadne inne układy międzynarodowe nie są w stanie tego zastąpić,
  • w interesie Polski leży uzgadnianie z instytucjami i krajami Unii Europejskiej zasadniczej orientacji i strategicznych decyzji w naszej polityce zagranicznej; jest rzeczą niezrozumiałą, że rządząca partia w programie rządowym umieszcza postulat ulokowania w Polsce jednej z kluczowych baz wojskowych amerykańskiej tarczy obronnej bez podjęcia konsultacji z Brukselą i naszymi europejskimi partnerami,
  • w interesie Polski leży, ażeby jak najszybciej zapadła decyzja w sprawie perspektywy finansowej UE na lata 2007-2013, najlepiej w wersji Komisji Europejskiej lub Parlamentu Europejskiego, ale też nawet w mniej korzystnej wersji prezydencji luksemburskiej; skuteczne przeciwstawienie się brytyjskiej propozycji obcięcia wydatków na politykę strukturalną wymaga budowania szerokiej koalicji państw będących zwolennikami zjednoczonej i solidarnej Europy, w tym Niemiec i Francji, zamiast marnować czas na próby nawiązywania wątpliwych sojuszy z państwami eurosceptycznymi,
  • aby skutecznie działać na arenie europejskiej, Polska musi być partnerem odpowiedzialnym i przewidywalnym; niestety pierwsze decyzje polskich ministrów w sprawach europejskich nie tylko narażają nas na śmieszność, ale podkopują naszą pozycję w Unii; samotne próby wetowania dyrektywy o fuzji banków, odmawianie negocjacji w sprawie reformy rynku cukru, czy niezrozumiałe stanowisko przy uchwalaniu budżetu na rok 2006 są szkodliwe i kompromitujące,
  • możliwość korzystania z funduszy UE jak też uzyskiwania poparcia Unii Europejskiej w ważnych dla Polski kwestiach stosunków gospodarczych z innymi państwami zależy od tego, czy Polska zajmie jasne stanowisko dotyczące perspektyw rozwojowych Unii; tylko Unia o wzmocnionej sprawności i spójności wewnętrznej, łącząca wymiar gospodarczy z wymiarem politycznym, może skutecznie realizować politykę solidarności wobec krajów członkowskich słabiej rozwiniętych i potrzebujących pomocy, a wśród nich właśnie znajduje się Polska; właśnie dlatego przywiązywaliśmy i nadal przywiązujemy znaczenie do ratyfikowania traktatu konstytucyjnego; eurosceptycyzm idzie w parze z zanikiem wewnętrznej solidarności w UE, czego świadectwem jest brytyjska propozycja budżetu 2007-2013,
  • wejście do strefy euro jest dla Polski korzystne ze względów gospodarczych i politycznych, a zatem rozumna perspektywa gospodarczego rozwoju naszego kraju wymaga jasnej strategii akcesji Polski do Unii Gospodarczo-Walutowej; tymczasem, zamiast przyjęcia kalendarza niezbędnych działań w tym kierunku, który ogłosiły już wszystkie pozostałe kraje rozszerzenia 2004, w środowiskach rządowych i partyjnych nowego układu nie podejmuje się koniecznych działań w dziedzinie reformy finansów publicznych i wypełniania kryteriów traktatu z Maastricht, a mnoży się oświadczenia sceptyczne wobec naszego zakotwiczenia w walucie europejskiej.

           Polityczny realizm i zrozumienia polskiej racji stanu wymagają, aby polska polityka europejska nie stała się przedmiotem sporów i targów partyjnych.
           W skutecznym działaniu dla stworzenia właściwego miejsca dla Polski w strukturach europejskich ogromne znaczenie ma wizerunek naszego kraju w świadomości europejskiej. Obchody 25 rocznicy "Solidarność" przed kilku miesiącami i kampania promocji Polski dobrze temu służyły. Przebieg kampanii wyborczej, zapowiedzi programowe zwycięskiej partii oraz niektóre działania obecnego rządu szkodzą temu wizerunkowi, bo wzbudzają niepokój w kwestiach realizowania zasad demokracji, państwa prawa i swobód obywatelskich.
W dziedzinie modelu ustrojowego państwa zwracamy uwagę na następujące sprawy:

  • pojawia się tendencja do zawłaszczania państwa przez zwycięską partię, która zdaje się zapominać o gorzkich lekcjach przeszłości; świadczy o tym masowa wymiana urzędników w urzędach państwowych oraz zmiany w składach zarządów i rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa,
  • w zamierzeniach nowego rządu pojawia się tendencja do realizacji monopolu partyjnego w resortach "siłowych", ale także w sferze mediów elektronicznych, czy też w administracji,
  • zapowiedzi osłabienia lub likwidacji zasady konkursów przy obsadzaniu ważnych stanowisk, włącznie z tymi, które dotyczą spółek z udziałem skarbu państwa, wskazują również na tendencję do monopolizacji władzy,
  • działania podejmowane w ostatnich tygodniach, a także zapowiedzi przyszłych działań sformułowane przez czołowych przedstawicieli rządu wywołują obawę o ideologizację państwa; oczekujemy przecież, że w demokratycznym państwie władze publiczne dbają przede wszystkim o przestrzeganie prawa, a nie występują w roli stróżów i cenzorów moralności prywatnej i publicznej,
  • publiczne oświadczenia przedstawicieli rządu i rządzącej partii są często w sprzeczności z zasadami i standardami tolerancji oraz równości obowiązującymi w Unii Europejskiej.

           Tak określając naszą postawę, mamy zamiar przeciwdziałać pogorszeniu się wizerunku naszego kraju w Europie, a jednocześnie inicjować dyskusję i działania, tworzyć forum debaty obywatelskiej, formułować stanowiska i przedstawiać polskiej opinii publicznej analizy. Naczelną intencją naszych działań jest służyć dobru Rzeczpospolitej.

Podpisali posłowie do Parlamentu Europejskiego:

Bronisław Geremek
Lidia Geringer de Oedenberg
Genowefa Grabowska
Jan Kułakowski
Janusz Onyszkiewicz
Józef Pinior
Dariusz Rosati
Grażyna Staniszewska

 
webmaster: Pozycjonowanie strona startowa: www.lgeringer.pl ^